Deru – główny bóg, przedstawiany jako wysoki dobrze zbudowany, starszy mężczyzna, wojownik w zbroi i królewski diademie na głowie. Szare, długie włosy sięgają mu do ramion, tego samego koloru brwi i zarost, mimo wieku przystojny. Jest on patronem władców i w mniejszym stopniu wojowników. Najstarsze bóstwo, ojciec wszystkich innych. Mądry, sprawiedliwy. Nie ma swego święta czczony jest przez wszystkich, głownie gdy ktoś potrzebuje rady lub błogosławieństwa. Ponadto on decyduje o tym, kto kiedy umiera. Wśród Elfów zwany jest Ileandem i przedstawiany jest jako elf w sile wieku z berłem.
Wahira – główna bogini, żona Deru. Przedstawiana jako brzemienna kobieta ze zbożem w dłoni, lub z samym zbożem, gdyż jest boginią płodności i urodzaju. Młodsza od męża, choć czas również już odcisnął na niej swoje piętno. Blond włosa, włosy do połowy pleców, już pojawiają się na nich pierwsze siwe pasma, o powabnej sylwetce. Mimo widocznej dojrzałości nadal piękna. W przeciwieństwie do statecznego męża kapryśna, bywa nawet okrutna. Potrafi za niewielkie nawet przewinienia ukarać swych wyznawców utratą poczętego dziecka, bądź nawet bezpłodnością. Ponadto może ukarać również klęska nieurodzaju. Jej święto obchodzi się podczas przejściowej pory miedzy zimą i latem, gdy przyroda budzi się do życia. Co ciekawe zdarzały jej się „skoki w bok”. Wśród elfów występuje pod postacią urodziwej elfki z dzieckiem na reku i zwie się Oleandea.
Poniższe bóstwa są dziećmi Deru i Wahiry
Nilto – jeden z dwójki najstarszych synów, brat Kalto. Bóg wojny. Zły nikczemny etc. Ponadto bardzo żądny władzy, od kiedy tylko stał się młodzieńcem jego głównym celem stało się oblanie ojca i przejęcie władzy nad panteonem bogów. Czczony głownie przez tielflingi. Jego ulubionym zajęciem jest rozsiewanie chaosu i niszczenie ładu. Przedstawiany jako młodzieniec z czerwonymi włosami, takimi samymi oczami, ze sztyletem w ręku i w skradającej się pozie, co ma symbolizować jego intrygi i podstępność. Jest jednym z ulubionych bogów Shivian. Elfowie zaś nie darzą go szacunkiem i występuje on u nich jako Bezimienny. Przedstawiany jest jako meżczyzna z zasłoniętą twarzą.
Kalto – bóg rzemieślników, zupełne przeciwieństwo brata. Spokojny, od małego chciał zgłębiać tajniki różnych rzemiosł. Typ samotnika, poza tym raczej niezbyt śmiały. Swoim wyznawcom daje siłę woli do zgłębiania tajników rzemiosła, oraz cierpliwość. Jest wyśmienitym rzemieślnikiem i każdy jego następca na Kontynencie dąży do jego perfekcji, bez względu czym się zajmuje. Wśród elfów zwany jest Milearem i przedstawiany jest jako elf z młotem w dłoni.
Sahiru – ukochany syn Deru. Od małego chciał być wojownikiem, takim jak ojciec. Ten wpoił mu odwagę, miłość do walk oraz powtarzał mu, iż trzeba być dumnym z tego, co się robi. Gdy nieco dorósł, zaczął cenić sobie wolność i rościł sobie prawo do podążania swoją ścieżką, podejmowania decyzji i ponoszenia ich konsekwencji. Zawsze jednak odnosił się z szacunkiem do rodziców. Przedstawiany jest jako młodzieniec o długich, kasztanowych włosach, ubrany w zwykłą białą koszule, brązowe spodnie i skórzane buty, stojący na szczycie góry i wznoszący twarz ku słońcu. Wśród elfów jest nieco z boku ze względu na miłość do wojaczki, a nie magii. Zwany jest Imrailem i przedstawiany jest jako blondwłosy elf z sejmitarem w dłoni.
Nibora – bóstwo neutralne, córka Deru i Wahiry. Bogini magów i czarowników. Gdy była młodsza nie interesowała jej walka, przejęcie władzy czy budowanie. On chciała rozwijać swój intelekt i siłę w nim drzemiącą. Często przebywała w samotności, z dala od innych gdyż poznając swoje umiejętności często dochodziło do niespodzianek. Jednak po kilkunastu latach nauczyła się panować nad mocą, którą nazwała Magią. Resztę życia spędziła na spisywaniu swej wiedzy do ksiąg. Przedstawiana jako kobieta „przy kości”, w za dużej szacie. W jednej ręce trzyma księgę, po której wozi palcem drugiej i w skupieniu wpatruje się w nią. Ulubiona boginii elfów, sławiona przez nich w ciągu pełni księżyca. Zwana jest Lune'arie.
An-querta – W czasach, gdy bogowie stąpali po kontynencie i osiedlali się na nim, ona nie chciała siedzieć w miejscu i ciągle przemierzała kontynent w celu jego dokładnego poznania jak i dla przyjemności. Wędrowała po rozległych równinach, pokonywała wszystkie przełomy rzeki, poznawała zakamarki górskich szczytów. Nie chciała osiąść w jednym miejscu, a nawet gdy próbowała, jej serce ciągnęło do kolejnej podróży. Ceniła i rozumiała stworzenia o takiej samej potrzebie serce i brała je pod opiekę jako patronka. Przedstawiana jest jako typowy podróżnik: Wysoka, szczupła kobieta, w podróżnym płaszczu i podpierająca się kosturem, z kapturem na głowie, z pod którego wystają tylko końcówki blond włosów. Wśród elfów zwana jest Liquertą, a więc możliwę iż geneza ludzkiej nazwy pochodzi właśnie od owej elfiej boginii. Również wizerunkiem boginie nie odbiegają od siebie.
Ewdira – neutralne bóstwo. Była prawie że najmłodszym dzieckiem Deru i Wahiry, od kiedy się urodziła uchodziła za śliczną i bardzo żywą istotkę. Gdy już trochę podrosła, lecz nadal będąc dzieckiem, nieopisaną radość sprawiało jej udawanie innych, najczęściej swoich rodziców, gdyż to z nimi przebywała najczęściej. Uwielbiała przebierać się, zakładać maski, odgrywać różne role. Kalto stworzył dla niej instrument, cos na podobe mandoliny, tylko z nieco większym pudłem rezonansowym. Przedstawiana jako młoda kobieta o ogniście rudych włosach, w długiej czarnej sukni, butach na wysokim obcasie. Na twarzy, a właściwie tylko na oczach, ma teatralna maskę. Często również jest ukazywana jest w prostej błękitnej sukni grającej na swym instrumencie (trzeba wymyślić nazwę). Jej święto obchodzone jest podczas kilku najdłuższych dni w roku, a więc w środku lata. Są to bardzo huczne święta. Wystawiane są wtedy sztuki, odbywają się koncerty i inne pokazy, obficie okraszone winem. Jest ulubionym bożkiem bardów zarówno wśród elfów jak i ludzi nosi niemal takie samo miano, z delikatną różnicą w pisowni. Elfia bogini zwie się Evirą.
Fiheruitru – bóg chorób i nieszczęścia. Zresztą od chwili poczęcia był mały, słaby chorowity. Żył samotnie na zapomnianych pustkowiach, gdzie nabył zaskakującej właściwości. Gdzieżby się nie pojawił, tam od razu zwiększała się ilość zachorowań na przeróżne okropne choroby oraz generalnie pogarszało się samopoczucie ludzi mieszkających w okolicy. Często również ma wpływ na kres życia stworzeń, lecz nie ma takiej mocy w tej kwestii jak Deru. Przedstawiany jako łyse, małe stworzenie o szarawej skórze i pionowych czerwonych źrenicach. Najmłodszy z panteonu i również wielbiony przez Shivian. Wśród elfów nie istnieje jego odpowiednik.


